﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych"> 
<title_article="W służbie wrogów Ojczyzny"> 
<author_1="A. D."> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-10-05"> 
<month="10"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Niespełna dziesięć dni temu przeczytaliśmy w prasie dwa komunikaty. Jeden o aresztowaniu w naszym kraju grupy szpiegów zachodnio - niemieckiego wywiadu, kierowanego przez generała Gehlena, drugi o dobrowolnym zgłoszeniu się agentów amerykańskich i zachodnio niemieckich do władz polskich. Nie pierwszy i nie ostatni to wypadek w historii antypolskiej, antypokojowej działalności imperialistycznych wywiadów, że jednym agentom dość już wysługiwania się wrogom swojej ojczyzny, drugim coraz bardziej pali się grunt pod nogami, gdyż wrogi do nich stosunek ludności, działalność naszych władz bezpieczeństwa, niemożność nawiązywania kontaktów przerywa im pracę, a oni sami wędrują na właściwe miejsce — do więzienia. Przypatrzmy się bliżej pracy tego wywiadu w świetle dokumentów, w świetle zeznań samych agentów. Przypatrzmy się galerii zbrodniarzy wszelakiego rodzaju, którzy za judaszowe srebrniki gotowi są sprzedać każdego — każdemu. Przypatrzmy się niektórym naiwnym ludziom, którzy wierzą poszczekiwaniom rozmaitych „Głosów”, chuliganom, których ideał nieróbstwa i pijaństwa wykorzystywany jest przez wywiad. Miraż łatwego życia, zapatrzenie w amerykański styl życia — to doskonały sposób werbowania zdemoralizowanych ludzi. Etatowy pracownik wywiadu amerykańskiego Długołęcki, który przed niedawnym czasem zgłosił się do władz polskich tak zeznał o początkach swojej pracy w wywiadzie: „Wierzyłem jeszcze w ideały „zachodniej demokracji”, nie oburzały mnie kłamstwa i brednie szerzone przez różne „Głosy”. Inny agent, były członek Hitlerjugend, kułacki synek, notoryczny morderca i bandyta, skazany na śmierć za szpiegowską robotę dla zachodnio-niemieckich odwetowców, Joachim Schaak, tak zeznał o metodach werbowania agentów: „Ośrodki te (mowa o antypolskich ośrodkach wywiadu — red.) nastawiały swoich agentów na budowanie siatek spośród elementu nastawionego politycznie wrogo do obecnego państwa, elementów skompromitowanych nadużyciami i tym podobne. Zalecano na szeroką skalę zawierać znajomości, poznawać ludzi, a następnie związać ich materialnie poprzez dawanie pieniędzy w formie pożyczek, względnie paczek, po czym zależnie od charakteru danej osoby, przystąpić do werbunku za pieniądze lub na innych warunkach...” 


</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
